sobota, 8 grudnia 2012

Prezent 1.

Pierwsza solo płyta Kaliego. < 3

Ślicznie dziękuję. : *

Ognisty podmuch (1991)


Jak to zazwyczaj mam w każdy piątek - oglądam film. W sumie to ta tematyka też nie bardzo mnie pociągnęła, ale wczoraj nie miałam już co robić, więc sobie oglądam. 
Nie chce mi się dodatkowo opisywać tego, wiec będę szczera i po prostu skopiuje opis filmu z filmweba. 

Bracia NacCaffrey pracują w staży pożarnej miasta Chicago, młodszy ma pierwszą służbę i pierwszą akcję, w trakcie której ginie kolega. Chłopak źle znosi tę stratę i postanawia przejść do biura dochodzeniowego, w którym badane są przyczyny pożarów, zwłaszcza tych, które uznaje się za celowe i umyślne, a takich jest coraz więcej. Wszystko wskazuje na to, że piromanem może być strażak.

No cóż. Starszy brat nieco bardziej mi się podobał, ale już od początku wiedziałam, że on zginie. I tak też było.

Wgl to znowu mam rękę w bandażach. Tym razem nadgarstek. Tak już jest jak jeździ się na snowboardzie trzeci raz w życiu i nie widzi się kamieni. No to paaa. ; o

czwartek, 6 grudnia 2012

12 mężczyzn z kalendarza


Oo. że ja ogląda takie filmy? tak tak. trzeba rozwijać swoje, jak? "horyzonty".
co do filmu? na początku myślałam, że bd sobie zdobywała mężczyzn co miesiąc, no raczej na to wychodziło. ale robiła tylko kalendarz i chyba na tyle z tego filmu. koniec.


teraz bardziej przyziemne sprawy. Mikołajki, dzisiaj? hmm. ciekawe jak tam mój prezent. ; ]
chciałam omówić tutaj kilka spraw dodatkowo, ale jakoś dzisiaj nie mam weny do zastanawiania się nad całością. tak samo z biologią. nie bd sie uczyć.. jutro.

no to koniec. a dzisiaj a autobusie, jak gościu się na mnie i Krzysia "lampił". nie normalne jakieś. i na koniec końców, mam cytat od Krzysiowiego brata: "MAMO, JESTEM ZADOWOLONY Z PREZENTU, ALE NIE TO CHCIAŁEM OD MIKOŁAJA" : DD

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Kostka.

Tak. Jak to kiedyś mówili w moich zacnych stronach: "brawo ja". W końcu udało mi się dojść do tego, jak ułożyć to cudo. ; ]]

Niestety, dzień po zrozumieniu, mój brat doszedł do wniosku, że też tak chce, co skończyło się połamaniem jednego z ramion szkieletu...-.-


sobota, 1 grudnia 2012

Powrót.

Tak. Dzisiaj znów mam swój komputer. Dziękuję . ; ]

Teraz nie mam też zbytnio czasu, aby napisać jakiś obszerny post. Ale jeżeli już tu jesteście i nie chcecie czuć się zdegustowani brakiem czegoś ciekawego do czytania, zapraszam na tą stronkę. Znalazłam ją przez przypadek na facebooku. Jest to zimowisko, którego głównym tematem jest Anime i Manga, cena 999 zł w naszych górach. Może się ktoś zdecyduje, zobaczymy : D