niedziela, 6 stycznia 2013

Dziewczyna w czerwonej pelerynie (2011)


Film podpatrzyłam na blogu Ady, więc wypisywanie fabuły omijam, zostawiając wam ją z jej blogu.

Z mojej strony uwzględnię tylko ocenę.
Fabuła? Bardzo mi się spodobało uwzględnienie w opowieści czerwonego kapturka. Dodatkowo jej tajemniczość trzyma do ostatnich minut filmu. ; ]

Grafika - o tym bym chciała opowiedzieć.
Film na najwyższym poziomie budowy i wyglądu. Grafika "uwodzi" widza już w pierwszych minutach, kiedy kamera leci nad lasem. Niezwykły widok. Bardzo dopracowany. Każdy moment z najwyższym staraniem. Dobry film do kin. Z odpowiednim nagłośnieniem - wyśmienity. 

Jeszcze dodam coś do fabuły. Brakowało mi jeszcze większego parcia na grozę i strach. Ale trzeba uwzględnić, że nie wolno nam wymagać zbyt wiele od twórców "Zmierzchu" - dzieci przecież też oglądają. A najmłodsza widownia jest praktycznie ich jedyną -.- .

W każdym razie. Zapomniałam o twórcach; wzgłębiłam się w fabułę. Jestem szczęśliwa. I jeden ktoś mi się strasznie podoba.

Więc pozostała ocena ulubionego bohatera: Peter. Co za ładny aktor, i jego oczy. Dla niego można oglądać ten film codziennie. ; D

Więc co mi pozostało? Kupuję książkę. ; D

piątek, 4 stycznia 2013

Czytane - Tajemniczy Ogród

Powieść obyczajowa wydana w roku 1909.

Autorstwa Frances Hodgson Burnett, autorki angielskiej. Dziś powieść zaliczana jest do klasyki literatury dziecięcej.
Pierwszy raz spotkałam się z nią w wieku 7-9 lat?
Teraz mając lat 16 do niej wróciłam i dzisiaj ją komentuję, zaczynając od fabuły.

Główna bohaterka Mary Lennox to chorowite, niemiłe, niegrzeczne, terroryzujące służbę dziecko. Rodzina nie zajmowała się jej małą osobą, więc było w zamian rozpieszczane.
To wszystko się skończyło, kiedy z Indiach wybuchła epidemia cholery. Wszyscy z otoczenia Mary powoli zaczynali chorować. Została sama. Opiekę nad nią przejął wuj Craven, a ona musiała wyjechać do Anglii. Lecz i tu jest samotna. Wuj nie mieszka w posiadłości, a służba nie jest już taka jak w Indiach.

Teren pałacu kryje pewną tajemnicę - zaginiony ogród.
Jest on otoczony ogromnym murem. Zapatrzona w ptaszka Mary odnajduje klucz a następnie bramę. Pierwszy raz wchodzi do zapomnianego ogrodu.
Jednak dom w którym mieszkała, również słał kolejne tajemnice. Dziewczynka słyszy krzyki, których nikt nie chce jej wytłumaczyć.
W ten czas poznaje również Dicka - chłopca ze wsi, który "czaruje zwierzęta i rośliny". Pokazuje mu ogród i wspólnie postanawiają nadać mu życie.
Krzyki znów było słychać. Mary postanawia odszukać ich źródła, którym był syn wuja - Colin. Od dziecka przekonany był o swojej chorobie i rychłej śmierci. Jako wątły chłopiec nie wstawał z łóżka i ciągle płakał.
W czasie pobytu z pałacu Mary zmienia swoje nastawienie do świata. Staję się szczęśliwą dziewczynką, co wpływa również na Colina i zamieszkała służbę. Dziewczynka opowiada chłopcu o Dicku i ich ogrodzie. Colin również chciałby zaznać tego szczęścia, a Mary zapewnia mu, że to jest możliwe. Od tego momentu ona i Dick pomagają chłopcu pokonywać kolejne przeszkody. Dzięki nim mógł wstać z wózka, a ostatecznie biegać. Chociaż początki były trudne wspólnie pokonali wszelkie trudności.
Podróżujący po Europie pan Craven dostaje list od pani Soverby (matki Dicka) z prośbą o powrót do domu. Ulega mu i trafia akurat na moment, w którym jego chory, słaby syn, dziecko, do którego nie chciał się przywiązywać, by nie przeżyć jego przewidywanej utraty tak, jak śmierci żony, podczas zabawy wpada na niego prosto w ramiona.
Szczęśliwe zakończenie. Nieco ciężka fabuła dla młodych czytelników. Jednak powieść warta uwagi, nawet dla kogoś takiego jak ja, który nie czyta książek innego typu niż fantasy. ; p

PS. Dzisiaj widziałam jak pali się dom. Niezrozumiałe uczucie strachu i przerażania w pomarańczowej poświacie. ..

czwartek, 3 stycznia 2013

Projekt wspólny.

Proszę się szykować na takowy. Powrót dawnej strony z dawnych przekonań w nowej wersji. Pierwsza ilustracja właśnie jest tworzona. : D

środa, 2 stycznia 2013

Weekend - Cierń

Za jaką ja się muzykę wzięłam . ; c

I co sądzicie.?

Najlepszego na Nowy Rok, zapomniała wcześniej . ;d;d

wtorek, 1 stycznia 2013

Anime - SAO

Sword Art Online.

Na początku ilustracja. ;d;d
25 odcinkowe anime zostało podzielone na dwa rozdziały. Pierwszy to zmagania w świecie o nazwie Aincrad, z którego pochodzi ilustracja.
Jest to opowieść o ludziach, którzy wzięli udział w grze MMO, która okazała się być dla nich zabójcza. Jej twórca umiejętnie stworzył grę, która przejmowała kontrolę nad graczami, lecz w tym wymiarze, że ich długość życia była wyznacznikiem długości życia w grze. Prościej, jeżeli zginęli w grze, umierali w rzeczywistości. Ich głównym celem było wydostanie się z gry, więc siłą musieli się przedrzeć na kolejne poziomy, walcząc z potworami, zdobywając itemy, bonusy czy inne dodatki.
Najważniejszą postacią jest Kirito (chłopiec w czarnym płaszczu), był niezbyt rozumiany w swoim świecie, więc uciekał do gier MMO. Jednak kiedy poczuł, że stracił w tym swoje życie, postanowił za wszelką cenę przejść grę. Był typem samotnika. Jednak los stawiał na jego drodze kolejne postacie.
A pierwszą z nich była Asuna (dziewczyna w białym płaszczu). Ich początki były trudne. Kirito opuścił ją. Dopiero po czasie znów dane im było się spotkać. Co skończyło się miłością.
Te dwie postacie to filary opowieści. Pozostałe mimo wszystko, nie znaczyły za wiele dla autora, gdyż nie naciskał ich obecnością w historii.
Kiedy Kirito udało się przejść grę, okazało się, że Asuna nie miała tej szansy. Co wprowadza do drugiego rozdziału. I kolejnej ważnej postaci.
ALFHEIM. To następna gra MMO stworzona z Aincardu. Kirito na nowo wchodzi do wirtualnego świata, aby móc uwolnić ukochaną. Świat ten przypomina krainę elfów. Na swojej drodze Kirito spotyka pewną dziewczynę/elfkę - Leafa (zielone skrzydełką). Owa dziewczyna ma problemy w rzeczywistości. Kocha kogoś, lecz nie może z nim być. Swą miłość przekłada wówczas na Kirito. Okazuję się jednak, że... (będzie spojler) Leafa to Sugu, zakochana w swoich przybranym bracie Kirigayii, którym jest Kirito. Niezwykle smutna pod tym względem sytuacja, dla tych, którzy się nieco zagłębili w fabule.

Ocena fabuły? Trochę zbyt szybka. Z początku wyobrażałam sobie, że Kirito stworzy z nimi drużynę i wspólnie będą przechodzić kolejne poziomy, zabijać kolejne potwory. Niestety autor to przyspieszył co mnie zabolało. Ale ogólny pomysł był bardzo dobry. Niestety rozłożony na zbyt niską liczbę odcinków.

Ocena kreski? Niektórzy bohaterowie mają nieco dziecinne twarze, co początkującego widza może nieco odepchnąć (np mnie z początku, jednak się przełamałam). Jednak momenty walk mi się bardzo podobały (ale to już do wytwórni chyba trzeba kierować).

Muzyka? Nie odpycha, raczej była dla mnie obojętna. Oglądałam tylko z racji tego, że miałam jeden odcinek na tydzień i szkoda mi było przewijać.

Ulubiona postać? Chyba Kirito, mała liczba bohaterów, więc trudno jest mi wybrać. I Pilica, gdyż miała niezwykła umiejętność pogromcy (miała smoka). ; D

Na razie kończę. Jestem chora i ciężko jest mi pisać, chociaż trochę tego zrobiłam xdd. Cześć. xdd